Czesto graliśmy w tą grę z Liwią i jej bratem. Jak dla mnie gra jest superowa i polecam każdemu. Są różne rzadkości itemów w grze. Od rzadkich po mityczne. Ja mam 3 mityczne pety i 12 mitycznych skórek. Liwia ma jednego mityka, ale zaczęła niedawno grać. Dużo jej pomagałam na początku. I w jeden dzień wbiliśmy jej prawie 50 lvl. Dobra, rozpisałam się. Jutro jadę chyba w góry. Ale na jeden dzień bez noclegu. Mam nadzieję, że nie będę musiała znowu iść 17 km, bo ja tak nie umiem. Max 10 i moje nogi wysiadają. No, cóż. To pa!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Berenika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Berenika. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 lipca 2020
W końcu wakacje mamyyyyyy
Hej! W końcu wakacje! Przez te kilka dni nic w sumie się nie wydarzyło. Ale dzisiaj byłam w Pizzy Hut z babcią, dziadkiem, mamą i tatą. Każdy zamówił średnią pizze, a ja dużą, hehe. W większości czas spędzam na graniu, bo nie można za bardzo wychodzić do fajnych miejsc. Liwia niedługo (chyba jutro, ale dokładnie nie wiem) wyjeżdża i będę się nudzić. Mam w planach nabić 200 lvl w ulubionej grze. Nie wiem, czy każdy ją zna, ale nazywa się Wildcraft i gram w nią 4 lata. Jest to gra multiplayer, jak i singleplayer, w której gra się różnymi zwierzętami. Są różne mapy, bossy, które dają sporo expa, skiny, emotki, ubrania i domki. Pokażę kilka screenów z gierki:
sobota, 30 maja 2020
Murder Mystery
Hej. Dziś postanowiłam pograć w "Murder Mystery" w Minecrafcie.
Mam Bedrock Edition, wiec wybrałam serwer "The Hive". I weszłam do gry. Dla tych, co nie wiedzą: Murder Mystery to gra, w której są 3 role: morderca (murderer), szeryf (sheriff) i niewinny ( innocent). Jeśli jest się niewinnym, trzeba chować się i zbierać złoto. Za 10 złota dostajesz łuk na jeden strzał i możesz bronić się nim przed mordercą. Jednak jeśli zastrzelisz złą osobę - umierasz razem z nią.
Jak jesteś szeryfem - masz łuk i ma on wiele strzałów. Ale nie od razu. Musisz trochę odczekać, by go ponownie użyć. Jeśli zginiesz, upuszczasz łuk i jeśli ktoś go podniesie - zostaje szeryfem. Jak jesteś mordercą: musisz zabić jak najwięcej osób i uważać, by nie zabił cię szeryf lub później niewinny. Okej, teraz o tym jak grałam.
Jak weszłam, zagłosowałam na mapkę i gra się zaczęła. Niestety byłam niewinnym. Gra szybko się skończyła, bo morderca był kompletnie nieogarnięty. Gra druga: MORDERCA! Postanowiłam ukrywać się. Zanim mnie zastrzelono, "zabiłam" 10 osób. I w ten sposób miałam więcej killi niż śmierci. Następne 5 gierek: cały czas niewinny. I w końcu upragniony szeryf. Nie wiem, dlaczego, ale bardzo lubię nim być. Po jakimś czasie "zabiłam" mordercę i skończyła się runda. Na następnych 10 gierkach cały czas byłam niewinnym. No, ale musiałam skończyć. Jest to moja ulubiona gra na Minecraft, chociaż lubię jeszcze: Skywars, Eggwars (Bed Wars nie mam, ale to prawie to samo), Hide and Seek i Death Run. A teraz idę spać, bo jest 11.00. Pa!
czwartek, 21 maja 2020
Przedwczorajsze wyjście z Liwią
SIEMANO!
Przedwczoraj wyszłyśmy z Liwią na spacer po osiedlu. Było super. Najpierw kupiliśmy lody. Liwia wzięła malinowe, a ja czekoladowe. Potem zaczęłyśmy spacerować i gadać. Usiadłyśmy też sobie na jakiejś klatce i gadałyśmy z eviebotem (to był błąd). Jak ten bot się zapytał, jak się nazywamy (ona jakaś Barbara), to Liwia napisała: Konsola321korniszon. Ja wtedy to wyłączyłam i dalej gadałyśmy. Potem Liwii odblokowano gry i grałyśmy w BrawlStars. Weszłyśmy na stare konto i zmieniłyśmy mu nazwę. Zgadnijcie na jaką... 321Korniszon 😂😂😂 i założyłyśmy oficjalny klub korniszonów. Potem ja z głównego konta •☆Toxic☆• i Liwia z ??? weszłyśmy do tego klubu korniszonów:
I oficjalnie zostałyśmy korniszonami. Potem wymyśliłyśmy hymn. Ale może już nie napiszę tekstu. I poszłyśmy kupić mi jakieś picie i czekoladę. Kupiłyśmy jakąś wodę i czekoladę Milka z Oreo, bo obie je lubimy. Pograłyśmy w Pokemony i ogólnie było super. A potem zaczęło padać i poszłyśmy do domów. Teraz jak to piszę - niedawno wróciłam ze spaceru z psem i jestem trochę zmęczona, mimo przerwy na DUUUUUUUŻE lody. A teraz pa, bo idę grać w Minecrafta.
piątek, 15 maja 2020
Pokémon Let's Go Pikachu
Wczoraj dostałam nową grę na mojego Switcha. Było to Pokémon Let's Go. Szybko włożyłam grę do konsoli, podłączyłam do telewizora i zaczęłam grać.
Kiedy gra się zaczęła musiałam wybrać imiona dla postaci. Mojego rywala nazwałam uwaga uwaga... PlayStation. Bo nie lubię tych konsoli. Potem profesor Oak (o ile wiem - to znaczy dąb) wytłumaczył wszystko i zaczęłam naprawdę grać.
Zaczęłam w swoim pokoju przed telewizorem i wołał mnie PlayStation. Złapałam Pikachu i dostaliśmy Pokedexy. Stoczyłam jeszcze walkę z PlayStation, którą wygrałam. Następnie poszłam do Viridian City, w którym przed sklepem czekał jakiś pracownik i zapytał, czy mogę donieść profesorowi Oak paczkę, bo jest zajęty. Ja się zgodziłam i poszłam do niego. Potem wróciłam i poszłam do Pewter City i stoczyłam walkę z liderem gymu Brockiem. Tę walkę wygrałam, mimo bardzo słabych Pokemonów. Teraz idę do kolejnego miasta.
Pa! Kiedyś napiszę 2. część lub wpis z drugiej gry Pokémon Sword.
środa, 13 maja 2020
Moje 10 urodzinki
Heja.
Mam dziś 10 urodziny. W maju dużo osób ma urodziny u nas w klasie, ale chcę opowiedzieć, jak one wyglądały. Więc zaczynam.
Obudziłam się dość wcześnie. Od razu wstałam, ubrałam się i poszłam grać na konsoli. 😏 Pierwszy prezent dostałam koło 10 i było to 50 złotych, które wydałam wieczorem. Potem zdzwoniłyśmy się z Liwią i grałyśmy w Robloxa. Zrobiłyśmy sobie niezłą imprezkę.
Był jeszcze jej brat i razem graliśmy w grę na Robloxie "Work at a pizza place" i z Liwią biłyśmy się katanami, które sobie kupiłyśmy. Było super fajnie i spędziłyśmy tak godzinę.
Zjedliśmy obiad, porobiliśmy różne rzeczy i potem zostaliśmy sami z rodzicami. Trochę posiedzieliśmy, a potem za te 50 złotych kupiłam 170 gemów do Brawl Stars i "Karnet bojowy", z którego dostaje się nową postać i dużo megaboxów. Mam nadzieję, że z tych skrzynek wyleci Leon albo Max. Ale dzień był naprawdę super i mam nadzieję, że następne urodziny będą jeszcze lepsze.
Pa!
piątek, 10 kwietnia 2020
Kwarantannna - dzień 9999999
Hej... Co tam w tą kwarantannę robicie? Moja mama szyje maseczki. Ja trochę pomagam. Oto, co dzisiaj powstało:
Mi się podoba, bo zawsze taką chciałam. Mam nawet taką w Roblox za 100 robuxów. Myślę, że w ciągu tego czasu będę najlepsza we wszystkich grach, jakie istnieją i w jakie gram. Zamówiliśmy nawet konsolę, ale przyjdzie najszybciej po świętach.
Życzę wszystkim wesołych świąt!
niedziela, 29 marca 2020
Nie ma tytułu
Hej!
Co robicie w to wolne? Ja się uczę, gram i czytam. Staram się siedzieć w domu.
Słyszałam, że niektóre szkoły mają lekcje przez kamerki. Chcielibyście coś takiego? Ja nie. Ostatnio robiłam też rzeczy na plastykę i technikę i chciałabym to pokazać.
Na górze jest praca na technikę. Jest to koszyczek wielkanocny z papieru. W środku są robione z rzeczy w domu ozdoby. Na dole jest ptak z plasteliny na plastykę. Widziałam, że inni o tym mówili i pokazywali, ale ja też to zrobię. Jest to wyklejona z plasteliny na kartonie Hedwiga z Harry'ego Pottera. To sowa śnieżna. Bardzo długo ją robiłam, ale cieszę się, bo dostałam za nią 6.
Niedługo jeszcze coś napiszę.
Pa!
czwartek, 19 marca 2020
Koronawirus
Cześć! Jak wiecie - na świecie jest pandemia koronawirusa. Chciałabym opowiedzieć o nim różne rzeczy oraz jak można się przed nim bronić.
I jeśli pomyliłam coś w ciekawostkach, to przepraszam.
1. Korona wirus to inaczej COVID- 19 i to skrót od: Coronavirus Disease 2019.
2. Koronawirus jest wywoływany zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.
3. Korona wirus znajduje się już w całej Europie.
4. Pierwsze przypadki koronawirusa były w Chinach w grudniu 2019.
5. Na świecie potwierdzono jakieś 180 tysięcy przypadków, ale niestety cały czas liczba zachorowań staje się większa.
6. Z powodu koronawirusa umarło już ponad 7 tysięcy ludzi.
Dlatego żeby na niego nie zachorować, podłącz się do akcji #zostańwdomu i rzeczywiście nie wychodź z niego, jeśli nie ma takiej potrzeby. Wychodź tylko, jeśli musisz iść do sklepu lub masz psa. Ale jeśli możesz, ogranicz te wyjścia i jeśli idziesz do sklepu - od razu kup wszystko, a z psem lepiej nie wychodzić na bardzo długie spacery.
Jeśli byłeś na dworze: koniecznie umyj ręce po przyjściu do domu, a klamek i innych takich rzeczy najlepiej dotykaj przez kurtkę lub chusteczkę.
Jeśli bardzo chcesz się uchronić od koronawirusa, to:
1. Myj często ręce.
2. Nie stawaj blisko osób, które kaszlą. Mogą być zarażone i w ten sposób Ty również będziesz zarażony.
3. Naprawdę staraj się nie wychodzić z domu.
4. Nie dotykaj rzeczy w miejscach publicznych gołymi rękami.
5. Nie spotykaj się z osobami starszymi lub z osłabioną odpornością.
Zapraszam was do innych wpisów i pamiętajcie o #zostańwdomu.
I jeśli pomyliłam coś w ciekawostkach, to przepraszam.
niedziela, 23 lutego 2020
Zamknięte w grze. Część 1, Pobudka w Minecraft
Cześć!
Chciałabym opowiedzieć o moim śnie. Mam nadzieję, że będzie ciekawy.
Najpierw byłam w szkole. Była lekcja matematyki. Wtedy przeniosłam się do sali komputerowej i pan powiedział, że mam wejść na Minecrafta. Kiedy weszłam, coś wessało mnie do środka komputera...
Obudziłam się pod drzewem, obok była rzeka i właśnie wschodziło słońce. Kiedy zaczęłam zwiedzać świat, zobaczyłam inną osobę. Była to Liwia. Ona też nie wiedziała, co tu robi. Postanowiłyśmy jednak się dowiedzieć.
Ja zaczęłam ścinać drzewo. Nagle wypadła z niego książka. Zdziwiłam się, bo od kiedy wypadają z drzew książki?!😦 Zobaczyłam wtedy, że ta książka opisuje jak wyjść ze świata Minecrafta. Zaczęłam to czytać i tam było napisane tak:
Z tego świata da się wyjść jeśli: ma się najlepsze rzeczy w grze, było się choć raz w Netherze, dostało się do endu i pokonało Ender Dragona.
Od razu zaczęłam kopać, żeby znaleźć diamenty, bo miałam już drewniany kilof. W kopalni przesiedziałam jakieś 3 dni, ale w końcu się udało znaleźć diaxy. Co ciekawe, z jednej rudy było ich aż 64. Wtedy myślałam, że mamy już najlepsze rzeczy, ale przypomniałam sobie, że jesteśmy w 1.16 i jest już Netherite. Nagle usłyszałam Endermana i... obudziłam się.
Następna część pojawi się, jak mi się ona przyśni😅
sobota, 15 lutego 2020
Spóźniony wpis z wycieczki
Hejo!
Chciałabym opowiedzieć dziś o wyjeździe, który, cóż... był już tydzień temu😂
Ale trudno, przejdźmy do opowiadania!
W sobotę rano mój tata powiedział, że przecież niedawno kupiliśmy nowe auto, więc musimy gdzieś jechać. Mnie w sumie było wszystko jedno gdzie, tylko byle dość daleko, bo od czasu kupienia nowego auta po prostu kocham jeździć samochodem.
W końcu rodzice wybrali, żeby jechać do Mirowa. Ucieszyłam się, bo pamiętam to miejsce i było tam super! Wszyscy wzięli potrzebne rzeczy i ruszyliśmy. Ja przez całą drogę słuchałam sobie na słuchawkach muzyki i patrzyłam na widoki za szybą. Przez większość czasu po prostu jechaliśmy, ale wtedy... stanęliśmy na przejeździe kolejowym i nagle mój pies, który wcześniej siedział z tyłu, wbiegł do przodu i zaczął biegać mi po nogach i plecaku.
Po chwili męczenia się z psem w końcu pojechaliśmy dalej. Mój piesek zaczął być trochę niespokojny, kiedy przejeżdżaliśmy koło schroniska w Zawierciu, z którego go wzięliśmy, ale uspokoił się, kiedy pojechaliśmy dalej. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, wysiedliśmy z samochodu i ja i mój tata od razu włączyliśmy Pokemon Go. Złapaliśmy po kilku Pokemonów do Pokedexu, więc obydwoje byliśmy zadowoleni.
Następnie zobaczyliśmy dużą kałużę, która cała była zamarznięta. Ułamałam kawałek lodu i okazało się, że wyglądał jak szyba i trudno było go rozbić.
To była super wycieczka!
środa, 15 stycznia 2020
Lego
Wczoraj wieczorem Liwia przyszła do mnie do domu. Najpierw chwilę pograłyśmy w BrawlStars a potem zaczęłyśmy się bawić klockami Lego. Wtedy Liwia zaproponowała żebyśmy zbudowały sobie domki. Ja się zgodziłam. Liwia skończyła wcześniej więc zrobiła park. Kiedy ja skończyłam zrobiłyśmy ludzikom ślub. Jednak okazało się, że nie mamy ładnych ubranek dla ludzików więc wymyśliłyśmy coś takiego:
I ja powiedziałam: I ogłaszam was mężem i żoną! I zaczęłyśmy się śmiać. Zjadłyśmy coś słodkiego a potem pograłyśmy jeszcze pół godziny bo zabawa klockami trwała prawie 3 godziny. Potem niestety Liwia poszła do domu. A dzisiaj idę z mamą do kina na 'Jumanji, Następny poziom' oraz do Mcdonalda. Myślę że ferie będą super!
czwartek, 26 grudnia 2019
Mój dziwny sen.
W moim śnie najpierw zobaczyłam że jestem w szkole. Potem poszłam na salę gimnastyczną i zobaczyłam że stoi tam 10rzędów ludzi którzy śpiewają piosenki kamerzysty. Wtedy zrobiłam facepalma i wszyscy zrobili to samo a ponieważ był odpalony tam ogromny telewizor zobaczyłam że cały świat robi facepalma!
Strasznie mnie to zdziwiło ale zobaczyłam coś jeszcze bardziej dziwnego...
Wszyscy tańczyli DiscoMarka! Ja tylko mówię wszystkim że już tego nie rozumiem i niech mi to ktoś wytłumaczy. Nagle zjawia się znikąd cała kolonia hamburgerów. Wtedy ktoś zabiera nas na marsa gdzie mieści się osada lenny face'ów. Lenny face'y zaczęły nas gonić ale my uciekalismy i ucieklismy aż na księżyc.
I wtedy się obudziłam...
czwartek, 19 grudnia 2019
Wesołych Świąt!
Już za 5 dni wigilia. Czasami zdaje mi się, że rok mija bardzo szybko, a czasem, że wolno. Jednak ten rok bardzo szybko mi minął. Wigilia to mój ulubiony dzień w roku. Dlatego że spotyka się z rodziną i dostaje prezenty. Jednak najbardziej lubię przygotowania do świąt. Moja mama piecze pierniczki, które potem ozdabiam, a tata i ja ubieramy choinkę. Już 22 grudnia w moim domu pachnie świątecznymi potrawami. Zwykle w wigilię najpierw jemy, potem otwieramy prezenty, a jeszcze później oglądamy razem filmy w telewizji. Mam nadzieję, że te święta będą jeszcze lepsze. A więc życzę wszystkim Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!
niedziela, 8 grudnia 2019
Mój weekend
SOBOTA
Mój weekend zaczął się od wstania z łóżka oraz podładowania telefonu. Kiedy miałam sto procent, wyszłam z tatą i psem na dwór i grałam w Pokemon Go. Koło dwóch godzin później wróciliśmy do domu. Potem czytałam książkę, która ma koło dwustu stron, więc po ponad pół godzinie skończyłam ją czytać. Wtedy odpaliłam na komputerze BrawlStars i chwilę pograłam. Nagle zorientowałam się, że jest dopiero trzynasta, a już zrobiłam wszystko, więc zasnęłam i obudziłam się o szesnastej. Potem wróciła moja mama i oglądałyśmy film, który trwał aż do dziewiętnastej, a gdy się skończył, pobawiłam się swoimi słuchawkami JBL, które dostałam na Mikołajki.
NIEDZIELA
Gdy obudziłam się rano, pograłam w BrawlStars i mój tata mówi, żebym się ubrała, bo jedziemy do Katowic. Ubrałam się i pojechaliśmy autobusem. Okazało się, że jedziemy na targi książki. Było tam dużo autorów różnych książek i były różne stoiska oraz nawet coś w formie sceny. Wyszliśmy po kilku godzinach, a ja kupiłam sobie tam grę Dobble. Jednak gdy mieliśmy wracać, okazało się, że autobus tam nie przyjedzie i musieliśmy iść na piechotę aż do centrum Katowic, by pojechać do domu. Wróciliśmy po szesnastej a wtedy moja mama była już w domu i graliśmy w tą grę i oglądaliśmy film. Potem odrobiłam lekcje na poniedziałek.
Był to fajny weekend.
czwartek, 21 listopada 2019
Mój dziwny dzień (część druga)
Następnego dnia, jakby nic się nie stało, poszłam do szkoły. Po drodze rozmawiałam z Liwią. Pierwszy był W-F.
Kiedy się przebieraliśmy, Liwia krzyknęła, że nie ma stroju i moja butelka zaczęła tańczyć na murku w szatni, wymachując czyimś workiem.Wtedy ktoś przyszedł i powiedział, że bierzemy długopisy. Ja myślę: "Ok, ale po co?"
Okazało się, że było głosowanie. I była opcja niechodzenia na matematykę, ale... na to nie zagłosował nikt. Na przerwie widziałyśmy jakiegoś nauczyciela niosącego komputer z odpalonym Minecraftem. Po szkole grałyśmy z Liwią w Pokemon GO i przeszłyśmy prawie 5 km.
poniedziałek, 18 listopada 2019
Mój dziwny dzień
Wstałam wcześnie rano (na nieszczęście ze strasznym katarem) i myślę: trudno i tak pójdę na kartkówkę. Aż do 11:30 czytałam sobie coś, chwilę grałam i... znowu sobie czytałam! I w końcu poszłam na kartkówkę. Wtedy... przyleciał po mnie NYAN CAT i przywiózł mnie aż pod szkołę.
Nagle widzę, że nasza szkoła jest rozwalona. Pytam kogoś, co się stało i on mówi, że nie wie. Myślę: no dobra, sama się dowiem i wtedy... Widzę DAME TU COSITE tańczącą koło dwunastu creeperów swój taniec. Nagle przybiega PIKACHU goniony przez Harry'ego Pottera, który śpiewa czołówkę Pokemonów. I przylatuje Mewtwo, który mówi KOCHAM PIĆ PIWO! I Pikachu krzyczy TU SIĘ NIE PIJE ALKOHOLU! I wtedy przylatuje pszczółka Maja w sukience Sablewskiej z TVN. I moja mama teleportuje się za pomocą Illuminati wprost do szkoły i mówi: nie ma w piątek przyrody! I ja z moją koleżanką Liwią krzyczymy WYCIĄGAJCIE PICOLO, ROBIMY IMPREZKE DISCO POLO! I tańczylismy WAKA WAKA! Nagle ktoś krzyczy: TAM U CIEBIE W POKOJU JEST TORNADO?! Ja odpowiadam:NIE, JA PISZĘ COŚ NA BLOGGERA! I walnęłam się głową w stół. Potem, jak codziennie, zadzwoniła Liwia (punktualnie o 6:30). I grałyśmy trzy godziny w Ninja Legends i MeepCity.
KONIEC!
😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎
Subskrybuj:
Posty (Atom)
WSTĘP
Witamy serdecznie na naszym blogu
W poprzednich latach moi wychowankowie prowadzili kronikę klasową. Ówczesne prace dotyczyły przede wszystkim opisu szkolnej rzeczywistości. ...
POPULARNE WPISY
-
Hejka Zapoznajcie się z alpakami. Alpaka to ssak z rodziny wielbłądów. Przypomina lamę, ale jest od niej mniejsza i z budowy ciała bardz...
-
Za miesiąc będę jechał na kolonię. Mam nadzieję, że będzie fajnie. Będziemy jechać autokarem do miejscowości Niechorze. Będzie tam mnustwo a...
-
Płomykówka Jest najbardziej rozpowszechnionym gatunkiem sowy. Należy do rodziny płomykówkowatych. Zamieszkuje wszystkie kontynen...
-
Dzięcioł duży Wstępuje powszechnie w całym kraju, zarówno w lasach, jak i miejskich parkach. Dzięcioł ten nazywa się "duży...
-
Dzisiaj byliśmy na cmentarzu. Zauważyłem, że było dużo osób, które, tak samo jak my, szły odwiedzić groby swoich bliskich. Jak już byliśmy k...
