niedziela, 31 maja 2020

I'm writing in the rain :(

Pada, pada, pada,a miałam plan w ten weekend wyjść na dwór na deskorolkę.

Ale o desce będzie innym razem😢Skoro nie napiszę o desce, to napiszę o mojej nowej rodzince w THE SIMS4, więc tak, przedwczoraj stworzyłam nową rodzinkę, a wczoraj zaczęłam im budować domek. Niestety się nie zapisał, co mnie zasmuciło, ale zdążyłam go odbudować. Nawet ogarnęłam dodatki, czyli <Mods> dodatki do mojego domku i rodzinki. Dzięki nim rodzinka ma własne auto i mogłam zbudować im pralnię, bo miałam pralkę, suszarkę, deskę do prasowania.

Ale dość już o grze, bo wczoraj działa się historia na naszych oczach. Nie wiem, czy wiecie, że wczoraj NASA wysłała rakietę Falcon w kosmos - pierwszy testowy prywatny lot w kosmos. Jeśli nie mieliście szansy widzieć startu, to link macie tutaj: Falcon start



Rakieta Falcon 9 wystartowała z Przylądka Canaveral na Florydzie. Jest już na orbicie okołoziemskiej.

Długo oczekiwany na start rakiety przebiegł zgodnie z planem. Pierwsza próba nie udała się ze względu na złe warunki pogodowe. Misję wykonują Robert Behnken i Douglas Hurley. Obaj są bardzo doświadczonymi astronautami, stanowili załogę promów kosmicznych, są też pilotami testowymi. Hurley ma 53 lata, a Behnken 49lat. 

A na deser razem z tatą zrobiliśmy galaretkę 🍨 i ją zjedliśmy, była przepyszna!! Bravo My Tata!

sobota, 30 maja 2020

Murder Mystery

Hej. Dziś postanowiłam pograć w "Murder Mystery" w Minecrafcie.

Mam Bedrock Edition, wiec wybrałam serwer "The Hive". I weszłam do gry. Dla tych, co nie wiedzą: Murder Mystery to gra, w której są 3 role: morderca (murderer), szeryf (sheriff) i niewinny ( innocent). Jeśli jest się niewinnym, trzeba chować się i zbierać złoto. Za 10 złota dostajesz łuk na jeden strzał i możesz bronić się nim przed mordercą. Jednak jeśli zastrzelisz złą osobę - umierasz razem z nią. 
Jak jesteś szeryfem - masz łuk i ma on wiele strzałów. Ale nie od razu. Musisz trochę odczekać, by go ponownie użyć. Jeśli zginiesz, upuszczasz łuk i jeśli ktoś go podniesie - zostaje szeryfem. Jak jesteś mordercą: musisz zabić jak najwięcej osób i uważać, by nie zabił cię szeryf lub później niewinny. Okej, teraz o tym jak grałam. 

Jak weszłam, zagłosowałam na mapkę i gra się zaczęła. Niestety byłam niewinnym. Gra szybko się skończyła, bo morderca był kompletnie nieogarnięty. Gra druga: MORDERCA! Postanowiłam ukrywać się. Zanim mnie zastrzelono, "zabiłam" 10 osób. I w ten sposób miałam więcej killi niż śmierci. Następne 5 gierek: cały czas niewinny. I w końcu upragniony szeryf. Nie wiem, dlaczego, ale bardzo lubię nim być. Po jakimś czasie "zabiłam" mordercę i skończyła się runda. Na następnych 10 gierkach cały czas byłam niewinnym. No, ale musiałam skończyć. Jest to moja ulubiona gra na Minecraft, chociaż lubię jeszcze: Skywars, Eggwars (Bed Wars nie mam, ale to prawie to samo), Hide and Seek i Death Run. A teraz idę spać, bo jest 11.00. Pa!

Z ostatniej chwili...

Wystartowała rakieta Falcon 9. Przez ostatnie 10-15 lat rakiety startowały z Kazachstanu. Ale dzisiaj wystartowała rakieta prosto z Ameryki. Transmisja rozpoczęła się o 20:00 i trzeba było czekać godzinę. Ale nareszcie wystartowała. Pełno dymu i ognia. Był tam nawet Donald Trump.
Rakieta leciała 27000km/h!!! Kiedy byli na orbicie, odrzucili pierwszy silnik. Lądowanie było super, a lądowanie, dlatego że silniki kosztują bardzo, ale to bardzo dużo pieniędzy.
A było super, bo mówili (oczywiście nie po polsku):
- Ląduję!!

A potem przerywało obraz z kamery i tada

Silnik wylądował... Ale lądowania nie pokazali. tylko "nadlatuje silnik i już wylądował".
A kiedy była kamerka na pilotów w rakiecie - jeden próbował przytulić pluszaka, a drugi przeglądał Facebooka.

PS Pierwszy raz w życiu oglądałem start rakiety.
PPS Odrzucali też drugi silnik.

Najłatwiejszy przepis na najlepsze i najłatwiejsze ciasto na świecie!

Hej, jeśli cukier Wam spadł, macie ochotę na coś słodkiego i macie w lodówce rabarbar - to jest najlepszy sposób na złagodzenie głodu, ale na pewno nie najzdrowszy...
Jeśli chcecie zjeść takie ciasto jak na zdjęciu,      
JJEEE
to nie trzeba nic innego robić, tylko zacząć! :)

SKŁADNIKI:
  • rabarbar
  • mąka
  • jajka
  • masło
  • cukier puder lub zwykły cukier
  • proszek do pieczenia
  • cytryna
PRZYGOTOWANIE:
Na początku warto odkroić od rabarbaru te zielone końcówki i pokroić go na kawałeczki, zasypać 2-3 łyżkami cukru, polać odrobiną soku z cytryny i odstawić. Jak rabarbar sobie czeka, to rozrabiamy kruche ciasto. Kiedy ciasto już rozrobimy, to formujemy z niego kulkę i wkładamy do lodówki. W międzyczasie smarujemy foremkę masłem - w której będziemy piec nasze ciasto. Do rzeczy: ciasto dzielimy na dwie części, z jednej robimy spód - wałkujemy na okrągły placek, wkładamy do przygotowanej wcześniej foremki. Następnie wykładamy na to rabarbar, a na koniec z drugiej połowy ciasta robimy kratkę albo - jak kto woli - kruszonkę.
Wkładamy do piekarnika na godzinę w 180`C. 

                                                                 SMACZNEGO!!!😋

Urodziny brata, bukiet, dentysta, no i imprezkaaaa!!!

Dosyć długi tytuł, co nie? 

29.05.20 10:00 
Nie mogę się doczekać imprezy, ale do imprezy jeszcze 11 godzin.

10:40 
Mama każe mi nastawić alarm o 11:15, bo o tej godzinie idziemy do dentysty.

11:15 
Wychodzimy z domu i idziemy do dentysty.

12:00 
Jesteśmy u dentysty, wszyscy poubierani jak astronauci, bo mają kombinezony.

12:10
Wiercą mi w zębie i dają plombę, ale nie normalną, tylko utwardzaną światłem.

12:15 
Wyrywają mi korz... Szczegółów nie musicie znać, ale wstrzyknęli mi znieczulenie.

12:18
Wyszliśmy od dentysty i zbieramy kwiatki na bukiet dla mojego brata, bo ma dzisiaj urodziny.

12:40
Jesteśmy w domu, i dajemy bukiet do wody bo kwiatki już opadały. PS na końcu wpisu będą kwiatki z bukietu.

12:40-20:40
Robiłem lekcje i jadłem obiad, no i grałem na Nintendo Switchu.

20:40
Impreeeeeezka!!!
No, ale taka trochę dziwna, bo goście byli na Skypie. Ale fajnie było: czipsy, ciasto zrobione przez moją mamę, kabanosy, sery pleśniowe i w plastrach, no długo by wymieniać. PS Świeczki były zapalane wiele razy, do zdjęć i w ogóle, ale mój brat chyba nie wykorzystał okazji do wielu życzeń, miałby ich z 7, jak nie więcej. PPS Do imprezy oglądaliśmy film. 
PPPS: Ten film to Toy Story 4.

Kwiatki z bukietu:
1. Mak
2. Koniczyna:
a) czerwona.
b) różowa
3. Stokrotka
4. Smółka pospolita
5. Wilczomlecz
6. Gorczyca polna
I jeszcze ozdobne trawy.
Wszystkie nazwy oprócz 1. 2. 3. wyszukiwałem w Internecie. 

piątek, 29 maja 2020

Ulubione gry cz.3

Cześć. 

Brawl Stars to gra zręcznościowa. W grze chodzi o zdobywanie postaci i zbieranie pucharków. W grze można kupować skrzynki za klejnoty. Ze skrzynek można uzyskać różne rzeczy m.in. postacie. Postaci jest aż 36.  Niestety trudno jest zdobyć bohaterów. Postacie można ulepszać. Dzięki czemu można łatwiej zdobywać pucharki. Żeby ulepszyć postać, trzeba mieć odpowiednią ilość złota. Pucharki zdobywa się za miejsca w różnych meczach. Jest też coś takiego jak karnet zadymiarski i aleja pucharków. Więcej informacji znajdziecie, jak sami spróbujecie. Gra na mojej playliście jest na 3. miejscu.

Pimp my hulajnoga :P

Kiedy moja hulajnoga się już, że tak powiem, wyjeździła, postanowiłam zrobić "metamorfozę", a że mieliśmy potrzebne rzeczy w domu, więc nie było problemu. Przystąpiliśmy z tatą do odpicowania mojej starej hulajnogi.

Zaczęliśmy od wyczyszczenia hulajnogi oraz zdjęcia starego gripa (naklejki) i manetek (uchwytów do trzymania kierownicy). Następnie założyliśmy nowy grip i manetki, a także przykleiliśmy naklejki, żeby nie było tak smutno - na czarno.

Możecie sami zobaczyć efekty przed i po. Dzisiaj pójdę wypróbować na dworze :)
Najczęściej jeżdżę z moją kuzynką, która ma taką samą hulajnogę :)
Lubię jeździć na hulajnodze i deskorolce (następnym razem napiszę coś o desce :P).


PRZED
PO


 
Dzisiaj jest fajny dzień, bo jest piątek i zdążyłam zrobić wszystkie lekcje. Mama na obiad zrobiła frytki. Ja lubię z majonezem i keczupem. Nie wiem, czy wiecie, ale w Holandii je się frytki właśnie z majonezem :)

czwartek, 28 maja 2020

Braciszkowe urodziny

Jutro są urodziny mojego brata. Ale jest mi smutno, bo nie będzie przyjęcia, to znaczy będzie, ale tylko ja, moi rodzice, no i mój braciszek. Z tej okazji kupiliśmy Nintendo Switch. A razem z samą konsolą kupiliśmy Animal Crossing: New Horizons. Jest to naprawdę wciągająca i fajna gra. Mamy też Fortnite'a, ale on był za darmo, w Nintendo Eshop. I jest to przenośna konsola, więc można ją wziąć na przykład na wakacje, chociaż nie wiadomo, czy w tym roku będą w ogóle wakacje. A poza tym nie jest mi smutno, jak jestem w domu, bo mam swojego brata. ❤

środa, 27 maja 2020

Dzień Mamiszona!

A zaczęło się tak, telefon mojej mamy obudził mnie dość wcześnie rano, okazało się, że dzwoni kurier. Powiedział, że przyszła nasza paczka i ma jeszcze kilometr do naszej, że tak powiem, lokalizacji. Oczywiście byłyśmy w domu z mamą, w końcu kwarantanna, a nie wakacje, nie? Z mamą zaczęłyśmy się szybko szykować, bo kurier nie mógł wnieść paczki, gdyż była ona za ciężka i podobno "nie mogą wnosić paczek pod drzwi od pięćdziesięciu kilo wzwyż!". Moja mama szczerze wyglądała na załamaną, bo tak jak powiedziała - zapłaciła za kuriera dużo, a po drugie, gdzie my dwie i 50 kilo?! Pewnie jesteście ciekawi, co to było takie ciężkie w tej paczce: otóż były to meble na balkon - dwa krzesła,  mały stolik, dwie doniczki i lampion (jakby co kwiatki do doniczek były zamówione wcześniej). Jakoś na szczęście nam się udało wnieść te meble, później rozebrałyśmy paczkę z tych wszystkich papierów i położyłyśmy stół na sofie, bo to było zadanie dla taty - aby go złożył. Po całej akcji z meblami dałam mojej mamie laurkę i myślę, że jej się spodobała, potem, kiedy tata przyszedł, dał ode mnie mamie kwiatka i czekoladki. Zrobiłam lekcje, zjadłyśmy obiad, a na obiad była zamówiona pizza (żeby mama nie musiała gotować) i poszłyśmy do moich dziadków, rodziców mojej mamy i jak pewnie się domyślacie - celem było złożenie życzeń mojej babci, czyli, tak jak mówiłam przedtem, mamy mojej mamy. Posiedzieliśmy tam chwilę i moja mama poprosiła, abym wyszła na dwór. Przyznam, trochę się upierałam, że nie mam z kim i takie tam "ale". Kiedy już wyszłam, spotkałam Julkę Z., Madzię i resztę naszej brygady. Nie było nas zbyt wiele, ale i tak dobrze się bawiłyśmy. Kiedy wróciłam już do domu, balkonowy stolik był już złożony, kwiatki były zasadzone i była dość późna godzina, ale jakoś uszło bez szlabanu ;) Myślę, że fajnie spędziłyśmy z Mamiszonem ten dzień - pełen niespodzianek, podarunków, zabawy, czyli - po prostu - prosto z mostu, nie czuję, jak rymuję dzień Mamy.


wtorek, 26 maja 2020

Weekend z Fortnite cz. 2

Niedziela 24.05.20 godz. 10.

Zadzwonił do mnie Bartek i się zapytał, czy zagramy w Fortnite. A ja oczywiście 
zagrałem, bo Fortnite to bardzo fajna gra.

Dołączył do nas Dawid i mój kolega z innej klasy. Mieliśmy idealne 4 osoby na oddziały.
Niestety nie udało nam się wygrać. Ale nie liczyła się wygrana, tylko dobra zabawa i czas spędzony z kolegami. Jeśli macie Fortnite i kolegów, z którymi moglibyście zagrać, to polecam. To świetna zabawa!

WSTĘP

Witamy serdecznie na naszym blogu

W poprzednich latach moi wychowankowie prowadzili kronikę klasową. Ówczesne prace dotyczyły przede wszystkim opisu szkolnej rzeczywistości. ...

POPULARNE WPISY