W ferie pojechałem z mamą na narty do Białki Tatrzańskiej
PIERWSZY DZIEŃ
W pierwszy dzień byliśmy na stoku Kaniówka, ale chcieliśmy zobaczyć trasę na Kotelnicę, było na tej trasie parę stoków z krzesełkami, posługiwaliśmy się mapą. Wieczorem poszliśmy do term Bania i było tam super.
DRUGI DZIEŃ
W drugi dzień jeździłem na stoku Kotelnica. Było bardzo fajnie, ale zimno. Po południu byłem na pontonach i było mega.
TRZECI DZIEŃ
Trzeciego dnia byłem w Zakopanem na Krupówkach i na Gubałówce w super cukierni i też tam byłem na pontonach i też na kolei, która prowadzi na Gubałówkę, a później jeździłem na nartach.
CZWARTY DZIEŃ
W czwarty dzień byłem na stoku i spotkałem kuzynkę 👩👧i ciocię, więc długo jeździliśmy, a popołudniu byliśmy razem na pontonach i w restauracji na gorącej czekoladzie.
PIĄTY DZIEŃ
Piątego dnia już ostatniego wróciliśmy do domu i jechaliśmy około 2,5 godziny. To były wspaniałe ferie😛😃😄😁😀
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Liczymy na dojrzałe komentarze, krytyczne również. Starajmy się jednak wzajemnie nie obrażać :)