W ferie pojechałem z mamą na narty do Białki Tatrzańskiej
PIERWSZY DZIEŃ
W pierwszy dzień byliśmy na stoku Kaniówka, ale chcieliśmy zobaczyć trasę na Kotelnicę, było na tej trasie parę stoków z krzesełkami, posługiwaliśmy się mapą. Wieczorem poszliśmy do term Bania i było tam super.
DRUGI DZIEŃ
W drugi dzień jeździłem na stoku Kotelnica. Było bardzo fajnie, ale zimno. Po południu byłem na pontonach i było mega.
TRZECI DZIEŃ
Trzeciego dnia byłem w Zakopanem na Krupówkach i na Gubałówce w super cukierni i też tam byłem na pontonach i też na kolei, która prowadzi na Gubałówkę, a później jeździłem na nartach.
CZWARTY DZIEŃ
W czwarty dzień byłem na stoku i spotkałem kuzynkę 👩👧i ciocię, więc długo jeździliśmy, a popołudniu byliśmy razem na pontonach i w restauracji na gorącej czekoladzie.
PIĄTY DZIEŃ
Piątego dnia już ostatniego wróciliśmy do domu i jechaliśmy około 2,5 godziny. To były wspaniałe ferie😛😃😄😁😀
piątek, 31 stycznia 2020
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
WSTĘP
Witamy serdecznie na naszym blogu
W poprzednich latach moi wychowankowie prowadzili kronikę klasową. Ówczesne prace dotyczyły przede wszystkim opisu szkolnej rzeczywistości. ...
POPULARNE WPISY
-
Witajcie, w ostatnim czasie jechałam do mojej rodziny, która ma gospodarstwo w Bieszczadach. W niedzielę, musiałam niestety wcześnie wstać, ...
-
Dzisiaj opowiem Wam o moich ulubionych grach... ✋-SIMSY: nie gram jakoś często, każdy z Was pewnie kojarzy Simsy, ale opowiem w skrócie, b...
-
Nie tak dawno temu, za górami, za lasami i za oceanami, mieszkał Burgubumbas, który uwielbiał kisiel. Pracował w fabryce słodkich rzeczy, na...
-
Hejka naklejka, za nie długo już koniec szkoły. Mamy już czerwiec, a zaraz wystawienie ocen. Będzie już koniec zamartwiania się o wszystko ...
-
Hejka! Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o rasie mojego psa - Cane Corso. ______________________________ Są one wielkie, ale nie jakoś megaa...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Liczymy na dojrzałe komentarze, krytyczne również. Starajmy się jednak wzajemnie nie obrażać :)