piątek, 14 lutego 2020

Walentynki

Dzisiaj są walentynki, to znaczy - "dzień zakochanych". Każdy wręcza sobie prezenty i serca. W sklepach dzisiaj widziałem dużo słodyczy w kształcie serc. Czasami widziałem parę, która się całowała. Mój tata kupił mamie kwiaty i słodycze. Na lekcji robiliśmy serce i przyklejaliśmy na drzwi. Ludzie w ten dzień są szczęśliwi. Ten dzień jest wyjątkowy, ponieważ można pokazać drugiej osobie jak bardzo się ją kocha. Mam nadzieję, że znajdę kiedyś swoją miłość😍🎀🎉♥️

Projekt makiety Pana Kleksa

Dzisiaj razem z Bartkiem, Antkiem i Michałem robiliśmy makietę. Było fajnie. Akademia Pana Kleksa miała 3 piętra, więc spróbujemy taką stworzyć. Dodamy jeszcze różne ozdoby i efekty specjalne. Akademia będzie kolorowa i ładna. Wszyscy razem współpracowaliśmy i podejmowaliśmy decyzję. Praca w grupie bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że będzie więcej takich zadań. Fajnie czasem spotkać się z kolegami poza szkołą. Mam nadzieję, że nasza praca będzie wysoko oceniona.😀😎😅

środa, 12 lutego 2020

Spóźniony wpis o feriach

Chciałem ten wpis napisać wcześniej, ale cały czas o tym zapominałem. Ten wpis jest o moich feriach. A więc zaczęło się od tego, że wyjechaliśmy do Krynicy. Oczywiście się rozpakowaliśmy i w tym samym dniu, w którym przyjechaliśmy, poszliśmy do miasta.
Parę dni później pojechaliśmy na narty, ja się dopiero uczyłem jeździć na nartach, więc nie za dobrze mi to wychodziło. Jak się już nauczyłem jeździć na nartach, to pojechaliśmy do wieży widokowej, do której jedyną drogą była ścieżka w koronach drzew (ta wieża widokowa jest w Krynicy). Było na niej bardzo fajnie, szczególnie kiedy się weszło na samą górę, bo ta wieża ma ok. 50 m wysokości. Obok mojego bloku była bardzo fajna górka, z której można było zjeżdżać na sankach. Na tych feriach było bardzo fajnie:)

poniedziałek, 10 lutego 2020

Basen

Wczoraj byłem z moim przyjacielem na basenie. Było fajnie! Musieliśmy pójść do szatni aby się przebrać w stroje kąpielowe. Basen był głęboki ale na szczęście oboje umiemy pływać. Było dużo zjeżdżalni i innych atrakcji. Ścigaliśmy się od basenu do basenu. Liczyliśmy sobie czas kto najdłużej wytrzyma pod wodą. Wczorajszy dzień uważam za udany. Za tydzień się znowu z nim wybiorę na basen. 🙂😜🏊‍♀️

środa, 5 lutego 2020

Banany cz. 2

Minionki jadły i jadły, zaczęły rosnąć. Baliśmy się, że przegramy. Postanowiliśmy, że zmienimy strategię, gdyż uczniowie zjedli do tej pory 500 bananów, a minionki 15000. Plan był prosty. Podzieliliśmy się na grupy. Jedni obierali banany, a pozostali je jedli. Jednak to się nie powiodło, bo jedliśmy dużo wolniej od przeciwników, którzy połykali banany w całości. Minionki pochłonęły 20000 bananów. My wtedy mieliśmy 5000. Nagle Minionki zaczęły kłaść się z przejedzenia na pufach.  My w dalszym ciągu jedliśmy. Zjedliśmy jeszcze wiele bananów. Kiedy skończyły się banany okazało się, że był remis. Uzgodniliśmy, że wszyscy mogą korzystać ze strefy...

wtorek, 4 lutego 2020

Zabawa kulkami

Dzisiaj wieczorem Julka Z przyszła do mnie i razem bawiliśmy się torem z kulkami. Gdy kulki wleciały na tor, naprawdę fajnie się na to patrzyło!
Zabawa była super, ale wtedy Julka Z musiała iść już do domu, wiec zabawa się skończyła. Ale i tak było fajnie! 😁😁😁

niedziela, 2 lutego 2020

Banany cz. 1

Dzisiaj w szkole było bardzo dużo bananów. 🍌🍌🍌Początkowo myślałem, że w mojej szkole są Minionki, gdyż one uwielbiają jeść banany. Moje podejrzenia się sprawdziły. Kiedy szedłem korytarzem, między pudłami z bananami, zobaczyłem jak dwa Minionki się nimi objadają. Później zobaczyłem jak Minionki grają w klasy. Spostrzegłem, że bardzo spodobała im się nowa strefa relaksu. Minionki chciały tu sobie zrobić swoją nową siedzibę. My też chcieliśmy korzystać ze strefy relaksu. Minionki zaproponowały nam konkurs na zjedzenie jak największej ilości bananów. Stawką konkursu była nasza szkoła. Zgodziliśmy się na to. Konkurs zaczął się...

Strzelnica

Wczoraj zrobiłem strzelnicę w moim pokoju. Wziąłem swój stary zabawkowy pistolet. Z poduszek zrobiłem linię skąd można było strzelać. Na biurku ustawiłem trzy plastikowe butelki różnej wielkości. Każdy miał 8 szans na trafienie. Jeśli strzeliłem w małą butelkę zyskiwałem 30 pkt, jeśli w średnią to 20 pkt, a jeśli w dużą 10 pkt. Kiedy już zestrzeliłem wszystki butelki ustawiłem je od nowa. Zabawa była przednia.

Strefa relaksu w naszej szkole

Pewnie się nie zastanawiacie, co robiłam w tą sobotę? 😋Otóż razem z moim tatą i innymi rodzicami wybraliśmy się do szkoły w celu stworzenia strefy relaksu. Zrobiliśmy kącik, w którym można odpocząć na przerwach. Zrobiliśmy super pufy ze zużytych opon, lnianych worków po kawie i siedzisk, które zrobił mój wujek. Inni rodzice z dziećmi skręcali szafki i stoliki. Naklejaliśmy naklejki na podłodze i schodach, zobaczycie jak jest fajnie !!! 😀
Na ścianach powiesiliśmy kwietniki, które czekają na zamówione roślinki.

Mimo że było nas mało, daliśmy radę  i efekt jest super, ale czasochłonny 😂😂😂
Mam nadzieję, że Wam się spodoba, a właściwie jestem tego pewna 👍


Drugi tydzień ferii - wyjazd na narty

W drugi tydzień ferii pojechałam na narty z rodzicami do Białki Tatrzańskiej. Pierwszego dnia zaraz po przyjeździe zameldowaliśmy się w pensjonacie "Pod złotą łyżwą", obejrzeliśmy pokój i zostawiliśmy rzeczy. Potem od razu poszliśmy na stok pod nazwą Zebra. Po dwugodzinnej jeździe, poszliśmy zobaczyć okolicę i coś zjeść. 

Na drugi dzień rano po wyśmienitym śniadaniu umówiliśmy się z kuzynkami na stoku Koziniec. Była słonecznie i super warunki narciarskie, pojeździliśmy razem 4 godziny. Na tym stoku były 2 trasy: niebieska (łatwiejsza) i czarna (najtrudniejsza). Ja z kuzynkami jeździłyśmy po obu trasach.😏 Na koniec zjedliśmy frytki i szarlotkę. To fajny wspólnie spędzony czas.


Trzeciego dnia wybraliśmy się na największy stok w Białce - na Kotelnicę. Był tam fajny wyciąg z sześcioosobową kanapą, z której można było oglądać piękne widoki. Tam było bardzo bardzo dużo tras narciarskich o różnym stopniu trudności. Wieczorem wybraliśmy się na termy Bania, żeby odpocząć po całym dniu jazdy na nartach. 

Czwartego dnia wybraliśmy się na stok Liwinka, 
na którym jest krzyż. 
Na koniec wybrałam na snowtubing, 
czyli zjazdy na oponie. 
To było super!!! Na zakrętach mocno zarzucało :)              



Wieczorem wybraliśmy na wycieczkę i zwiedziliśmy lodowy zamek, w którym jest labirynt i rzeźby na ścianie:).Niesamowitą niespodzianką była najlepsza zjeżdżalnia lodowa, z której zjeżdżało się na materacu. Było to trochę niebezpieczne.






Ostatniego dnia wybraliśmy się na Zebrę, gdzie pojeździliśmy i zjadłam ostatniego oscypka z żurawiną, a potem musieliśmy już wracać.
To był super tydzień ferii. Najbardziej podobał mi się dzień na Litwince, ponieważ było tam najwięcej atrakcji.


WSTĘP

Witamy serdecznie na naszym blogu

W poprzednich latach moi wychowankowie prowadzili kronikę klasową. Ówczesne prace dotyczyły przede wszystkim opisu szkolnej rzeczywistości. ...

POPULARNE WPISY