Dziś opowiem Wam o moim dniu, który dotyczył 1 kwietnia. Śniło mi się, że wstałam o 9.00, a jak wstałam i popatrzyłam na telefon - była 9.00. Zdziwiłam się, ale sobie pomyślałam: już tak miałam dużo razy, więc poszłam z psem na dwór i jak spojrzałam na telefon - godzina się nie zmieniła.
Po obiedzie też i po kolacji też. Pomyślałam: może telefon 📱 mi się zaciął, ale nie. Po prostu moja siostra ustawiła mi taką godzinę, a pod koniec dnia mi o tym powiedziała.
Miło mi będzie, jak to przeczytacie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Liczymy na dojrzałe komentarze, krytyczne również. Starajmy się jednak wzajemnie nie obrażać :)