Wczoraj, czyli 07.03.2020 r., byłam kibicować na meczu o wiele starszych ode mnie, ale i przy okazji wyprowadzałam jednego z zawodników. Początkowo wygrywali nasi, więc się cieszyłam, a dokładniej był to wynik 7:3 (około). Miałam też okazję przygrywać, że tak powiem༼ つ ◕_◕ ༽つ.
1 bębniłam jak przeciwna drużyna nam trafiła, 2 razy jak nasi im strzelili, 3 razy jak nasz bramkarz obronił próbę strzału przeciwnej drużyny. Przy wejściu na halę można było zakupić sobie szalik, frotkę na rękę i cegiełki. Zabawa z cegiełkami polega na tym, że na początek losuje się wybraną liczbę cegiełek, oczywiście trzeba zapłacić cegiełką - to ulotka ze zdjęciem całej drużyny, na której pisze się przedtem numerek. Później jakiś pan losuje numer, a jak na twojej zakupionej cegiełce będzie wylosowany numerek, to masz szansę coś wygrać.😊 Niestety na tym meczu nic nie udało mi się wygrać, choć nasz zespól wygrał i to się liczy.😉Mam zadzieję, że w mojej "karierze" też będzie nam to tak dobrze szło.😁💣💪😶
JESZCZE TYLKO TAKIE MAŁE OGŁOSZONKO: ZAPRASZAMY NA MECZ 29.03.2020 NA ZAGÓRZU W HALI DORIAN, A CEGIEŁKI, O KTÓRYCH WSPOMINAŁAM, ZOSTANĄ PRZEZNACZONE NA AKCJĘ CHARYTATYWNĄ. NA DOLE MACIE DOKŁADNE INFORMACJE⬇️❗⬇️❗⬇️❗
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
WSTĘP
Witamy serdecznie na naszym blogu
W poprzednich latach moi wychowankowie prowadzili kronikę klasową. Ówczesne prace dotyczyły przede wszystkim opisu szkolnej rzeczywistości. ...
POPULARNE WPISY
-
Hej Dziś jest sylwester tak jak pisałam w poprzednim poście. Mimo że wiem, że miałam już nie pisać dziś. Jednak mam coś do napisania. Zos...
-
Jak doszedłem do chatki z ciastek, to spotkałem wiedźmę z czekolady. Dała mi butelkę z oranżadą, poszedłem dalej i spotykałem ptaki z landry...
-
5/ tygodnie temu kupiliśmy choinkę było ciężko jaką kolwiek znaleźć ale się udało po przyjechaniu do domu mieliśmy ją wsadzić do jakiegoś wi...
-
Wczoraj w biedrze kupiłam lego więc po przyjściu zaczęłam je składać myślałam że mi to zajmie max 2 godz. Ale to mi zajęło aż 4godz.! Byłam ...
-
Mój dzień zaczął się od tego, że wstałem rano (na szczęście nie o 5.20 ), poszedłem do szkoły i zauważyłem, że coś jest nie tak (każdy mówił...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Liczymy na dojrzałe komentarze, krytyczne również. Starajmy się jednak wzajemnie nie obrażać :)