Jak tam u was Wielkanoc? 🐰
Nie będę tu dokładnie opisywać swojej, bo nie lubię takich wpisów. Ale mogę chociaż trochę powiedzieć. W sumie z jedzenia jadłam tylko jajka więc za dużego wyboru przy śniadaniach nie miałam. Ciasta też były dobre i w sumie nic oprócz jedzenia i rozmawiania w niedzielę nie było. W poniedziałek, czyli dzisiaj jak wiecie jest śmigus dyngus/lany poniedziałek więc każdego oblałam wodą. Też byłam mokra, ale to ja cały dzień chodziłam z psikawką w kształcie jajka i ciągle z ukrycia w kogoś celowałam. Na prezent dostałam czekoladowego zająca i coś do mojej ulubionej gry.
Wiem że wpis jest bardzo krótki ale nie działo się za dużo w te 2 dni.
Jutro ostatni dzień wolnego a ja idę do dentysty. Mam nadzieję że czas do wakacji szybko minie, bo wolne jest fajne, ale trochę nudne jak nie ma się z kim i co robić.
No cóż, pa. Jutro może napiszę coś więcej ale już nie o Wielkanocy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Liczymy na dojrzałe komentarze, krytyczne również. Starajmy się jednak wzajemnie nie obrażać :)