Zaczęło się od tego, że poszłam do szkoły. Wiecie, co się robi się w szkole, dlatego nie opowiadam. Później poszłam do domu i odrobiłam polski i matmę, później zagrałam z kuzynem w Minecrafta i było fajnie. Pomyślałam sobie, jakby było gdybym weszła do Minecrafta i nagle stałam się kwadratowa, więc zaczęłam latać, bo byłam na kreatiwie, rozrzucałam diax. Nagle coś się stało z diaxem i powiedział, że mam iść do swojego świata, 🌎 bo zaatakuje mnie armia zombie, szkieletów i nagle znalazłam się w moim pokoju...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Liczymy na dojrzałe komentarze, krytyczne również. Starajmy się jednak wzajemnie nie obrażać :)